Pierwszym miejscem, które odwiedziliśmy po wczesnej pobudce i Eucharystii był obóz koncentracyjny Gross-Rosen, niemy świadek zbrodni hitlerowskich Niemiec okresu II wojny światowej. W czasie kilku lat funkcjonowania obozu na jego terenie zginęło prawie 40 tys. ludzi, a 120 tys. przeżyło gehennę obozową. Oby po ziemskiej udręce mogli doznać odpoczynku w Niebie.

Po skupieniu i chwilach milczenia na terenie obozu koncentracyjnego wdrapaliśmy się na wieżę zamku w Bolkowie, który ufundował Bolek II Łysy, książę świdnicki. Warownia była wielokrotnie oblegana, m. in. w czasie wojny trzydziestoletniej.

Popołudnie spędziliśmy w Krzeszowie, w słynnym sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, gdzie znajduje się prawdopodobnie najstarsza polska ikona przedstawiająca Maryję. Na terenie tego samego kompleksu budynków (przez całe wieki klasztorem opiekowali się cystersi) znajduje się drugi kościół p.w. św. Józefa. W świątyni znajdują się liczne sceny z życia opiekuna Świętej Rodziny, a poza nimi nie ma żadnych aluzji czy odwołań do innych świętych. Po skarbach Krzeszowa wspaniale oprowadził nas p. Mieczysław, któremu raz jeszcze dziękujemy.

Ostatnim miejscem, w którym spędziliśmy godziny wieczorne był park linowy w ośrodku GRAPA w parafii Pielgrzymka. Mogliśmy nie tylko dobrze zjeść i wzmocnić się po całym dniu, ale otrzymać także nowe porcje wrażeń, co pokazuje galeria.