Cechą tak chętnie przez wspólnotę Kościoła przypominaną jest nieskończone miłosierdzie Ojca. Jedni z najbardziej rozpoznawalnych świętych na świecie to apostołowie Bożego Miłosierdzia: św. Faustyna i św. Jan Paweł II.  „Dzienniczek”, w którym św. Faustyna zapisała swoje objawienia jest jednym z najlepiej znanych współczesnych dzieł z duchowości chrześcijańskiej. Obecnie przeżywamy w Kościele katolickim Rok Jubileuszowy Miłosierdzia. Te wszystkie znaki czasów, przez które Stwórca do nas przemawia sprawiły, że razem z ks. Mariuszem rozważaliśmy tajemnicę niezgłębionej miłości Ojca.

W perspektywie powołania odkrycie Bożego Miłosierdzia oznacza najpierw uznanie siebie za nic wobec Boga, a następnie przyjęcie łaski, dzięki której jesteśmy zdolni służyć Panu. Naszym pierwszym krokiem jest zaufanie i powierzenie Jezusowi wszystkiego, co mamy, tak aby zostało tylko pragnienie zjednoczenia z Nim i spełniania Jego woli. To dzieło dokonuje się przede wszystkim w czasie modlitwy, gdy wpatrujemy się w Oblicze Zbawiciela.

Ks. Mariusz, który jest kapelanem warszawskiego szpitala przy ul. Banacha wskazał także na bardzo aktywne przejawy działania Bożego Miłosierdzia. Gdy już zawierzymy Panu swoje istnienie i wszystko, co posiadamy, to możemy otrzymać od Niego niezwykłe łaski, a wśród nich dar przyprowadzania zatwardziałych grzeszników do Pana. Dla ks. Mariusza jest to szczególnie ważne, ponieważ często staje przed chorymi, którzy już za kilka chwil mogą odejść z tego świata na spotkanie ze Stwórcą. Dla nich miłosiernymi trzeba być nie jutro, czy wczoraj, ale dzisiaj.

Rekolekcjonista wskazał na modlitwę koronką do Bożego Miłosierdzia jako skuteczną pomoc w godzinie śmierci, o czym zapewnił św. Faustynę sam Jezus. Ks. Mariuszowi Bernysiowi życzymy sił i odwagi w pełnieniu posługi kapelana szpitala, a samych siebie zachęcamy do rozważania najczęściej przypominanej cechy Boga w XXI wieku – Jego Miłosierdzia.