Poszczególne czytania prowadzą nas od stworzenia świata, poprzez ofiarę Abrahama, wyjście Izraela z niewoli egipskiej, apel proroków o nawrócenie dla Narodu Wybranego i trzymanie się Prawa, które jest źródłem życia. Czytania ze Starego Testamentu kończą słowa męża Bożego, Ezechiela. Prorok przepowiada, że łaska poznania Boga zostanie dana wszelkim narodom za sprawą Ducha, którego Ojciec da ludziom bez względu na ich narodowość czy język, a przede wszystkim Bóg nie będzie ograniczać swojej obietnicy tylko do Żydów. Ta obietnica została dana przez Chrystusa, a nas zanurzono przez chrzest w śmierci i życiu Zbawiciela. Tę tajemnicę wyjaśnia wiernym Kościoła Rzymu św. Paweł w liście poprzedzającym Ewangelię o powstaniu z martwych Syna Bożego.

W liturgii Wigilii Paschalnej możemy zauważyć nie tylko znaczną ilość czytań, ale także dwie istotne prawdy związane ze Zmartwychwstaniem: do Objawienia Bożej prawdy potrzeba czasu oraz to, że prawda ta jest dawana ludziom stopniowo. My nieraz  niecierpliwimy się, gdy zbyt długo czekamy w kolejce, nie możemy się dostać do upragnionego celu, denerwujemy się. Patriarchowie, królowie, prorocy musieli czekać wiele wieków, aby obietnica wybawienia ludzkości z grzechu przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa spełniła się. Z tym wiąże się fakt, że objawienie prawd Bożych miało charakter stopniowy. Bóg wiedział, że ludzie nie przyjęliby orędzia Chrystusa jeszcze kilka wieków wcześniej, dlatego przygotowywał ich przez nauczanie, rozwój kultury, historię. Bóg w ten sposób wychowywał ludzkość, aby nie bez oporów, ale jednak mogła przyjąć i realizować to, co dał nam Jezus – sakramenty, Ewangelię i miłosierdzie wobec wszystkich.

W dzisiejszej celebracji może nas zadziwić także bogactwo znaków. Najpierw wchodzimy w procesji, aby obwieścić światu, że Jezus jest Światłością narodów, czego uwieńczeniem jest hymn paschalny, czyli Exultet śpiewany w blasku świecy paschalnej. Dopiero po tym możemy właściwie zrozumieć czytania, ponieważ to Jezus swoją śmiercią i zmartwychwstaniem wypełnił Pismo. To jednak nie koniec, ponieważ człowiek jest istotą, która potrzebuje znaku, aby pokazać coś niewidzialnego. Tym znakiem jest chrzest, w którym nasz grzech pierworodny zostaje usunięty dzięki zwycięstwu Chrystusa. Liturgia chrzcielna ma nam na nowo uświadomić, że jesteśmy dziećmi Boga, który przyszedł na świat, wyjaśnił Pisma Starego Przymierza, odkupił nas i pozwala nam uczestniczyć w Ofierze Mszy Świętej. Ta ofiara jest dla nas zwieńczeniem całej celebracji, w której możemy wołać: „Chrystus prawdziwie zmartwychwstał, On żyje na zawsze, a my mamy z  Nim udział w królestwie Boga, jeśli tylko idziemy Jego drogą, bo to On jest Drogą, Prawdą i Życiem”.

Adrian Czerwiński,
kurs IV