Nasi Goście rozpoczęli od Mszy św., a następnie rozegrali mecz z klerykami i przełożonymi. Nasi rywale mocno podnieśli poprzeczkę, a właściwie ją obniżyli, bo do ich bramki wcale nie było łatwo trafić. Byliśmy pod dużym wrażeniem woli walki chłopców z Warszawy, którzy choć dużo młodsi, stawali z nami do równej walki. Oddawał to zresztą sam wynik. Mecz zakończył się rezultatem 7:7 i dopiero seria rzutów karnych pozwoliła przypieczętować ostateczne zwycięstwo naszego Seminarium. Po meczu była grochówka, słodkie bułki i sok. Dziękujemy Wam bardzo za przyjazd, sprawiliście nam wiele radości i mogliśmy z Wami spędzić bardzo dobry czas. Zapraszamy kiedyś na rewanż.