Rekolekcje przed rozpoczęciem roku akademickiego prowadził dla kleryków o. Łukasz Woźniak OFMCap., który zachęcił nas, abyśmy kolejny raz wyruszyli drogami wiary wpatrzeni w oblicze Ojca.

Kapucyn poruszył tematykę wydawać by się mogło, że dla alumnów oczywistą. A jednak mogliśmy zauważyć w sobie coś, czego się nie spodziewaliśmy. Kolejny raz weszliśmy w rzeczywistość Słowa Bożego, uświadamiając sobie prawdę, że „bez wiary nie można podobać się Bogu”(Hbr ). Możemy posiadać doskonałe wykształcenie, być poliglotami, teologami, wytrawnymi kaznodziejami, sprawnymi organizatorami, a nie mieć wiary i na nic się to nam nie przyda. Wiara, która jest żywą relacją odnajdujemy w Kościele, bo został po to powołany, aby głosić wiarę, głosić Jezusa Chrystusa. Na tej drodze, która jak mówił. o. Łukasz, trwa całe życie, napotykamy na wiele przeszkód. W odkrywaniu doświadczenia wiary przeszkadza nam mentalność światowa, która jest przeciwstawna i wroga Ewangelii.

Ojciec Łukasz, duchowy syn św. Franciszka, którego wspomnienie dzisiaj obchodzi Kościół katolicki, w ukazywaniu perspektyw wiary skupił się na doświadczeniu bycia synem. Każdy z nas jest dzieckiem Boga i jego wiara jest dana mu za darmo, nie wedle zasług. To sprawia, że możemy być kochani i przyjęci przez Boga, sami ofiarując przekazując innym ludziom podstawową prawdę katolicyzmu – miłość Jezusa Chrystusa.

U początków roku akademickiego, szkolnego i katechetycznego życzymy wszystkim doświadczania wiary żywej.