Mnisi odmawiali sobie snu, ponieważ oglądali Boga; milczeli, ponieważ Go słuchali; pościli, ponieważ karmiło ich Słowo Boże. Istotny był cel; ascetyczne praktyki były wyłącznie środkiem. Poniższa historia ilustruje to w sposób uderzający:

Pewien starzec odwiedził jednego z Ojców, gdy ten gotował właśnie soczewicę, i powiedział do niego: „Zmówmy wprzódy kilka modlitw”. Zatem najpierw skończyli cały Psałterz, a następnie ów drugi starzec wyrecytował z pamięci dwie księgi prorockie. Gdy nastał poranek, gość odszedł. Obaj zapomnieli o posiłku.